"Grochów" Stasiuka chodził za mną od dawna, od momentu, kiedy przeczytałem o nim na blogu mojego przyjaciela. Dopiero ostatnio zdecydowałem się sięgnąć po ten niewielki zbiór opowiadań nie spodziewając się żadnych niezwykłych doznań. A jednak, odkryłem w prozie Andrzeja Stasiuka niezwykłe piękno, które płynęło z języka, ze zdolności snucia opowieści i z potężnego ładunku emocjonalnego jaki udało się autorowi zawrzeć w tym skromnym tomiku.
W każdym z czterech opowiadań narrator mówi o kimś dla niego bliskim. O babci, która pokazała mu świat duchów, o koledze pisarzu, którego dotknął dewastujący wylew, o zdychającej suce, która spędziła z nim kilkanaście lat i wreszcie o przyjacielu z Grochowa, który zmarł w wyniku choroby. Wszystkie te opowieści mają ze sobą coś wspólnego, jakieś punkty styczne, a jednocześnie każde z nich mówi o czymś nieco innym. Za każdym razem autor zmusza nas do refleksji nad istnieniem świata zmarłych, nad odchodzeniem, często powiązanym z utratą władzy nad sobą i jakąś formą zniedołężnienia, nad utratą kogoś bliskiego i o pamięci o nim. Stasiuk w dość prostej formie zamyka wielką głębię i myśli, które chcielibyśmy zachować, wrócić do nich, jeśli będzie trzeba, kiedy rzeczywistość śmierci przypomni nam o swoim istnieniu.
W obrazie melancholii i smutku, który maluje pisarz kryje się piękno, które nie pozwala o sobie zapomnieć. Jego opowiadania wgryzają się gdzieś głęboko w podświadomość, by kiedyś do nas wrócić. I rodzą apetyt na więcej. Więcej prozy Andrzeja Stasiuka.
"Grochów" - Andrzej Stasiuk, Wydawnictwo Czarne 2012

"Grochów" to krótka, ale w mojej ocenie chyba najlepsza książka Stasiuka jaką czytałam. W tych tekstach dotknął istotnych, głębokich emocji, które wcześniej czy później stają się doświadczeniem każdego człowieka.
OdpowiedzUsuńWłaśnie to najbardziej mi się w "Grochowie" podobało, zaraz obok doskonałego stylu Stasiuka.
UsuńCzytałem, nawet mam zamiar napisać recenzję w przyszłości :) Bardzo dobra książka. Tak jak napisałeś, jego język jest niezwykle ekspresyjny. Zresztą nie tylko w 'Grochowie'. Polecam także książki opisujące podróże autora po krajach bałkańskich. Świetna sprawa. :)
OdpowiedzUsuńMam w planach przeczytanie wkrótce "Jadąc do Babadag", "Opowieści galicyjskich" i "Dukli". Jeśli okażą się równie dobre, to pewnie na nich się nie skończy :) Stasiuk sporo tego napisał.
UsuńUwielbiam! Dla mnie najlepsza książka ostatniej dekady. Czytam sobie "Grochów" co jakiś czas i nadal mnie zadziwia, wzrusza i chwyta za serce! Stasiuk jest mistrzem!
OdpowiedzUsuńTeż na pewno jeszcze do niej wrócę. Te zdania chce się czytać kolejny raz.
Usuń
OdpowiedzUsuńشركة تسليك مجارى بالقطيف
شركة تسليك مجارى بالاحساء
شركة تنظيف سجاد بالجبيل
شركة طيوب لتسليك المجاري بالدمام والخبر